» Blog » Mojsze RPG.
24-05-2012 20:04

Mojsze RPG.

W działach: Na szczęście krótko, IMHO, subiektywnie | Odsłony: 1

Mojsze RPG.

Poniższe wynurzenia to niepełny, nieobiektywny, w momencie pisania pewnie również nie aktualny już spis tego co lubię w RPG. Właściwie, napisany by ułożyć samemu sobie co mnie bawi. Mocno prywatnie, ale to mój blog, wiadomo. Może się przyda gdy będę chciał z kimś zagrać, aby łatwiej zrozumieć kto co ceni w RPG.

 

 

 

Uważam że gry fabularne opierają się na uczestnikach.

System ma znaczenie, mechanika ma znaczenie ale wszystko to jest dużo mniej ważne od ludzi z którymi się gra. Najlepsza mechanika nigdy nie zastąpi dobrego mistrza gry, żadne zasady nie przeszkodzą komuś kto chce zepsuć innym sesje. Rpg to gra z ludźmi, wszystko inne powinno podlegać temu. Dlatego też nie wiedzę sensu w nadmiernym nacisku na sprowadzeniu wszystkiego do "obiektywnych reguł". Nie ma takich. Tutaj gra się z ludźmi.

 

Gram dla satysfakcji, gram dla emocji.

Celowo nie napisałem dla przyjemności. Gram dla emocji i wynikającej z nich satysfakcji. Zadowolenia z dobrze poprowadzonego scenariusza, odegranego bohatera, fajnej akcji, zwycięstwa czy nawet przegranej. Z wzbudzenia adrenaliny, ciekawości, przemyśleń, radości, złości, strachu czy gniewu(w grze, nie na grę). Jeśli moja postać zginie w mrocznej konwencji, uznam to za lepsza grę niż miał bym mieć ciąg łatwych zwycięstw. Wynika z tego ze lubię czuć że grze istnieje jakieś ryzyko, moim zdaniem mniej jest emocji jeśli wiem że mojemu bohaterowi na pewno wszystko się uda.

 

Cenie zanurzenie w świat przedstawiony(niekoniecznie symulujący świat prawdziwy).

Kiedy gram w grę fabularną, lubię mieć odczucie uczestnictwa w zdarzeniach. Wole jeśli mechanika wynika z deklaracji, a nie deklaracje z mechaniki. Lubie gdy spójne działania dają sensowne efekty, a mechanika w tym pomaga lub chociaż nie przeszkadza. Nie chce najpierw przeliczać cyferek, wole deklarować działania na podstawie fabuły klimatu i wczucia się(choć cyferki na karcie postaci to też jej opis), co sprawia że preferuje mechaniki elastyczne. Z tych też powodów zwykle bardziej cenie sesje poważne.

 

Obrazek to M;tGowy abyssal horror autorstwa rk post

Komentarze


Got
   
Ocena:
+4
Bardzo fajny teskt, odnoszę wrażenie jakby nasze poglądy były całkiem podobne. Aż mnie zaciekawiło jakie mechaniki i settingi preferujesz ;)
24-05-2012 20:50
von Mansfeld
   
Ocena:
+2
Wole jeśli mechanika wynika z deklaracji, a nie deklaracje z mechaniki. (...) Nie chce najpierw przeliczać cyferek, wole deklarować działania na podstawie fabuły klimatu i wczucia się(choć cyferki na karcie postaci to też jej opis), co sprawia że preferuje mechaniki elastyczne. Z tych też powodów zwykle bardziej cenie sesje poważne.

Czyli uważasz, że sesje z "deklaracjami z mechaniki" oraz z używaniem parametrów mechaniki (głównie dodawanie współczynników) nie są "sesjami poważnymi"?

24-05-2012 21:02
Aesandill
   
Ocena:
+9
@ Got
Pewnie Cie zawiodę, bo niestety autorskie (co najczęściej wyklucza porozumienie, ale pozwala na dostosowanie do swoich preferencji).

@ von Mansfeld
Proszę, troszkę jaśniej pisz, bo muszę się domyślać o co pytasz.

Zdanie odnosi się do "Cenie zanurzenie w świat przedstawiony" oraz " Lubie gdy spójne działania dają sensowne efekty, a mechanika w tym pomaga lub chociaż nie przeszkadza"

Przeliczanie cyferek wygląda tak:
Mam + fifnaście do machania parasolką, a tylko + trinaście do podpalania pochodnia, wychodzi mi że łatwiej będzie zniszczyć tą strzechę szarżując parasolką, jeśli uwzględnię przebicia na kości trafienia i szaleńczy atak który przecież nie mogę wykonać bez straty +4 za wybranie rasy fifnakołaka i pamietajac że nie mam rzucania wykupionego.

Wczucie wygląda tak:
Jest strzecha, chcę ją zniszczyć, rzucę na nią pochodnie.


Czyli uważam ze sesje mało poważne oraz abstrakcyjne powodują mniejsze wczucie w świat przedstawiony.

--------
Pozdrawiam :)
24-05-2012 21:09
kbender
   
Ocena:
+5
Ano Twojsze.
Ale wydaje mi się, że w tej mojszości nie jesteś odosobniony.

Jeśli mogę zapytać, co Cię do tego wpisu natchnęło/sprowokowało?
24-05-2012 21:11
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ kbender
Częste ostatnio dyskusje gdzie głównym wynikiem zawsze było "to mojsze RPG". Właściwie to któraś notka przed chwilą czytana nawet, niestety szukam i szukam i nie wiem która. :D
24-05-2012 21:21
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Uważam, że gry w ktorych deklaracje opierają się na mechanice spłycają temat i zmniejszają immersję. A jako takie nie mogą byc brane na poważnie, chyba że za "powagę" uznamy ambicjonalne podejscie do samej idei gry i chęć jej "wygrania".
Jesli gracz nie wykonuje jakiejs akcji sensownej z punktu widzenia konwencji tylko dlatego, ze wyliczyl sobie szanse procentowa jej powodzenia przed jej wykonaniem, ktora z jakiegos tam powodu jest zalezna od kulawej mechaniki, a nie rzeczywistosci swiata gry, wtedy probuje wygrac, a nie odgrywac. Bez odgrywania to planszowka. Mniej powaznie.
Co oczywiscie nie musi byc pejoratywne - wiele rzeczy robi sie dla plytkiej rozrywki.
24-05-2012 21:22
Malaggar
   
Ocena:
+24
Zigzak, zauważyłeś, że stałeś się Laverisem 2.0?
Wygłaszasz prawdy objawione z miną proroka, odmawiasz innym prawa do RPGowania i rzucasz cały czas tekstem "to nie RPG to planszówka".

Zbastuj. Światek RPGowy nie potrzebuje kolejnego mesjasza-oszołoma.
24-05-2012 21:25
Aesandill
   
Ocena:
+3
@ zigzak
Jak zwykle masz trochę racji, ale jak zwykle troszkę zbyt arbitralnie :D .
+0.5 ;)

wiesz, czasami to jest tak że powiedzmy ze chce np. odegrać coś, np. odegrać niezwykle przydatnego w drużynie woja, i musisz przeliczyć co Ci się opłaca, wcale nie dla wygranej, a dla efektu fabularnego. A być może np. mg prowadzi "99%" wg mechaniki bo gracie na konwencie. Albo z dowolnie innego powodu, niekoniecznie idąc w kierunku planszówki.

24-05-2012 21:26
Malaggar
   
Ocena:
+9
Laveris, do cholery, przestań mnie plusować. Nie chcę twoich plusów.
24-05-2012 21:28
Rag
   
Ocena:
+11
[Spadł z łóżka ze śmiechu]
No niestety nie da się zablokować plusikowania, więc vM może cię chłostać plusikami kiedy tylko zechce :D
24-05-2012 21:41
kbender
   
Ocena:
+4
zigzak:
"Co oczywiscie nie musi byc pejoratywne - wiele rzeczy robi sie dla plytkiej rozrywki."

Słowa godne klasyka :D
24-05-2012 21:41
Drachu
   
Ocena:
+14
I plusik dla każdego.

Chociaż ja dla odmiany bardzo cenię sytuację w której gracz podejmując akcję ma już na myśli zarówno rozwiązania fabularne, jak i mechaniczne. Tzn. rzuca pochodnię na dach i wie, że fajnie - będzie pożar, wypłoszy bandziorów z karczmy i ich poskłada na progu (wow, jak w Za kilka dolarów więcej), ale gdzieś tam "tabelę upadku lamp oliwnych" ma w pamięci.
To sytuacja idealna - kiedy umiesz zrobić tak, żeby mechanika Ci pasowała do oczekiwanego efektu :)
24-05-2012 21:50
Malaggar
   
Ocena:
+9
Nie znasz się Drachu, grasz mało ambitnie i do tego Twój avatar jest infantylny.
Jednym słowem jesteś nie tylko planszówkowiczem, ale do tego takim na poziomi Grzybobrania.
24-05-2012 21:54
Drachu
   
Ocena:
+9
Może ten plusik skłoni Cię do zmiany zdnaia?
24-05-2012 22:03
Malaggar
   
Ocena:
+8
Dobra, masz jednak poziom Monopoly! ;)
24-05-2012 22:05
Aesandill
   
Ocena:
+1
@ Drachu
Fakt, to komfortowa sytuacja,

"Nie chce najpierw przeliczać cyferek" ale lubię gdy "mechanika(w osiąganiu sensownych efektów) w tym pomaga lub chociaż nie przeszkadza."
24-05-2012 22:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Malaggar, zawiodlem sie na tobie strasznie. Dales sie podpuscic na flejmbajta jak poczatkujacy uzytkownik 4chana.
Toz to byla zwykla kontrprowokacja do prowokacji Laverisa.
24-05-2012 22:28
Malaggar
   
Ocena:
+4
Zigzak, po akcji z Progeną czy jak to się zwało mam gdzieś czy bawisz się w prowokacje czy nie. Zachowujesz się jak oszołom i tyle. Dziś nie był pierwszy raz i, jestem pewien, nie będzie też ostatnim.

A historyjki o podpuszczaniu i innych takich możesz sobie wetknąć do pamiętniczka. Za dużo bawisz się w inspektora Dickheada z RPG Police bym łyknął tezę o flejmbajcie.

Laveris z gracją słonia w śpiączce blokuje komcie, ty odwracasz kota ogonem. Ale generalnie, choć różne metody, to cel jest podobny.

PS. Zapomniałeś się pochwalić, że znasz tytuł jednej planszówki.
24-05-2012 22:31
Aesandill
   
Ocena:
+4
Dobra Kochani, nie na moim blogu proszę dalej :D
Dziękuje z góry
24-05-2012 22:34
Malaggar
   
Ocena:
0
Dobra, jak będze coś trzeba wyjaśnić z zigzakiem proponuję metodę PW.
24-05-2012 22:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.