» Blog » Rys minisettingu
13-04-2011 20:25

Rys minisettingu

W działach: Elfy, bardzo | Odsłony: 3

       Oto rys minisettingu do klasycznego fantasy. Nadaje się raczej na jedną militarną kampanie, w której awansujący bohaterowie Graczy staną się kluczowymi postaciami zmagań. Wiele lat minęło od kiedy porzuciłem Tolkienowskie fantasy na rzecz New Weirdowych „Zgliszcz”, lecz ten seetting nadal budzi we mnie wiele pozytywnych uczuć. Jednak raczej już pozostanie dla mnie martwy. „Wymyśliłem” go opierając się w znacznym stopniu na fabule dodatku do Warcrafta II, czerpiąc z niego podstawę(oznaczoną jako SPOILER), reszta to moja imaginacja(na tyle na ile archetypiczna opowieść o elfach, orkach i portalach może być moja). To jedynie nie nazbyt oryginalny rys, nic wielkiego, ale cóż – może komuś się spodoba.

 

[SPOILER – Warcraft II]

         Setki lat temu Orki otworzyły portal ze swego zniszczonego świata zalewając świat ludzi i elfów barbarzyńską hordą. Po latach wojen ludzie wyparli ich, niszcząc portal. Orki otworzyły kolejny. Sojusz zdał sobie sprawę iż niszcząc portale po tej stronie nigdy nie pozbędą się zagrożenia. Wysłali więc elitarną grupę na druga stronę, by tam rozwiązać problem. Nigdy nie wrócili – w akcie heroicznego poświęcenia oddział prowadzony przez królów zniszczył bramę w świecie orków, odcinając się i hordę od świata elfów i ludzi.

[KONIEC SPOILERA]

 

         Minęły lata. O heroicznym poświęceniu nigdy nie zapomniano. O chwale dawnych bohaterów świadczyły liczne pomniki, geograficzne nazwy, święta. Słowem, świat czcił ich pamięć a władcy wzorowali się i uświęcali swych poprzedników. Dynastie mijały a w kolejnych królach coraz bardziej rozcieńczała się szlachetna Elfia krew.

 

        Nachodzą przez portale. Dziwaczna horda podobnych orkom istot, jednak zadziwiająco rożnych od niszczycielskiej lecz zacofanej masy z poprzednich inwazji. Nieliczne fortece i armie usiłujące stawić im czoła niszczą z surową precyzją. Posługują się zaawansowaną strategią, techniką i potęgą umięśnionych wojowników. Wszyscy władcy świata otrzymali ultimatum. Na czele potęgi stoją istoty mroczne, jednak przerażająco podobne do wizerunków dawnych bohaterów. I żądają „należnej im” władzy.

 

       Gdy setki lat temu stanęli naprzeciw całego świata Orków nikt nie spodziewał się iż mogą przetrwać. W krainach sojuszu dawno ich opłakano, jednak Oni przetrwali. Początkowo opierali się Orkom tocząc z nimi z góry przegrana, wyniszczają wojnę. Jednak z biegiem czasu jednemu ze stronnictw udało się podbić niewielki Orczy klan. Po latach zmagań wszyscy poza nimi zginęli, wykrwawiając się na niekończącym polu bitwy. Jednak stronnictwo rosło w silę, podbijając klan za klanem, oferując udział w zwycięskim i dobrze dowodzonym imperium. Coraz bardziej zacierała się różnica między niewolnikami a ich panami. Pod wpływem niegościnnego świata większość nowo narodzonych ludzi i elfów stała się podobna orkom. Natomiast część orków wyniesiona za szczególne zasługi dołączyła do wyższych, początkowo niedostępnych kast.. Stworzyło to zupełni nowy, dziwaczne lecz potężny gatunek. Jedynie nieliczne grupy elfów oparły się całkowitemu upadkowi, przejmując cechy okrutnego świata jedynie wewnętrznie, tworząc zamkniętą arystokratyczną grupę. Jednak i ta hermetyczność z mijającymi latami malała, co w efekcie sprawiło iż jedynie stare pokolenia, nieśmiertelne Elfy i ludzcy władcy Elfiej krwi pozostali „czyści”. Po długich czasach wojen świat orków całkowicie uległ, a skoro zagrożenie zniknęło, wiecznie młodzi władcy zapragnęli powrotu do macierzystego świata. Mieli niemal nieograniczony czas, zebrali wiedzę. Odtworzyli bramy światów. Nadchodzą przez portale. Żądają należnej im władzy. Wrócili do swojego świata. Przeglądają się w pomnikach, widzą swoje imiona w nazwach miast i krain. Mroczni, okrutni. Prawowici władcy.

Komentarze


Hajdamaka v.666
   
Ocena:
+1
Dawaj lepiej "Zgliszcza". Zaintrygowales mnie tym New Weirdem.
13-04-2011 20:32
Aesandill
   
Ocena:
0
Powoli spisuje - tak więc do czerwca na pewno troche new weirdowskiego materiału pojawi się. Musisz mi wybaczyć - system który tworze lat już sporo, musze mocno dopracować. Nie to co Elfy i portale ;)

Pozdrawiam
Aes
13-04-2011 20:35
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
+1
To powiedz chociaz co oznacza w tym przypadku New Weird. Bo wiesz jak to z nim jest... ;]
13-04-2011 20:46
Ninetongues
   
Ocena:
+1
Jako kampania zapowiada się smakowicie. Przypomina nieco inwazję Władców z Evernighta, ale historia przednia.
13-04-2011 20:59
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ Ninetongues
Dzięki

@ Hajdamaka

New weird w Zgliszczach.
Pomieszanie styli z naciskiem na horror
Tzn: Horror, steampunk(ale dosć inny niz zwykle), fantastyka, S-F. Groteska i nacisk na inność, dziwność, odciecie się od typowych schamatów przy próbie zachowania spójności.
Troche Lovecrafta
Troche Verna
Bardzo mało Młotka 40.000 (odrobina techniki i patos miejscami)
Troche Mievila
Troche biologii
Odrobina mitów
Dużo groteski.

NP: Świat w którym technika, zjawiska i religia tworzą całość. Świątynia bóstwa pogody tworząca wokoło konkretny klimat wyposażona w dziwaczną maszynerie - ołtarz.

Jedna z ras nie ludzi jako wytwór "kreatorów" - swoistych bioiżynierów.

Archetypiczne założenie że kazde działanie żeczywiście odbija się na osobie która je wykonuje. Człowiek popadajacy w skrajność nabywa skrajnych cech. Np: Człowiek nocy staje się stworzeniem nocy.

------------------
Aha, zajmuje się jeszcze scenariuszem w Bas-Lag'u Mievil'owskim.
------------------

Pzdr.
Aes
13-04-2011 22:25
Ramirez Kel Ruth
   
Ocena:
+1
Warcraft II - to była gra :)

A historia, którą opisałeś to typowa ironia losu. Owi władcy najpierw uratowali świat, a teraz sami powracają jako wróg. Dodatkowo motyw: "władza się nam należy". Dobra kombinacja.
13-04-2011 23:52
Albiorix
   
Ocena:
+1
Podpisuję się pod zainteresowanie Zgliszczami.

Rys z notki to za mało na setting. W sam raz na opowiadanie.

Za mało na setting bo jak już jesteśmy w schemacie fabularnym "zła inwazja" to czy przywódcy inwazji są dawnymi bohaterami, przybyszami z przyszłości, smokami, szalonymi bogami czy świecącymi grzybami - praktycznie na jedno wychodzi - mięso kampanii i tak będzie się składać z metod działania sił inwazyjnych i metod obrony ofiar inwazji (w ich szeregach zapewne graczy).

Kiedyś wymyśliłem sobie scenariusz ze złą inwazją w którym przywódcami są grające w RPG, interesujące się historią wojskowości geeki z XXI wieku przeniesione do świata fantasy wzorem Jankesa na dworze Króla Artura. Ta banda ma miażdżącą przewagę wiedzy technicznej, ekonomicznej, strategicznej. Ma też niespotykane u normalnych mieszkańców świata fantasy analityczne, zdystansowane podejście do magii, religii i zjawisk nadprzyrodzonych, co pozwala im wykonać eksperymenty magiczne na które tubylcy by nigdy nie wpadli itd itp.

No i biednym mieszkańcom fantastycznego kraju przychodzi bronić świata przed tymi aberracjami. Na to samo, tylko mniej komiksowo-młodzieżowo-radosnego wpadł kilka lat później Grzędowicz i napisał Pana Lodowego Ogrodu.

Ale w końcu tego nie poprowadziłem. I podejrzewam że cały pomysł też byłby niewiele wart jako generator przygód.
14-04-2011 16:00
Aesandill
   
Ocena:
0
To jest RYS - jak setting miałem jeszcze przeciwników i herosów itd.

NP:
Zniewolona furia.

W orczym świecie w wysokich górach żyły Furie - boginki żywiołu ognia. Piękne kobiety w gniewie spopielające spojrzeniem. Dziś Furie zostały zniewolone. Okute w łańcuchy z zasłonietymi oczami kroczą wśród wojowników Ciemności służac za broń, wyzwalana na ścisle określony moment i tylko przeciwko wrogom hordy.
14-04-2011 21:52
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0
Raczej Zniewolona FURIA ;)
15-04-2011 10:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.