» Blog » Kolejny krok na wschód
10-01-2013 17:25

Kolejny krok na wschód

W działach: Polecam, Recenzję, subiektywnie, wschód | Odsłony: 1

Kolejny krok na wschód

 

 

 

 

Kolejna dawka książek w jakiś sposób powiązanych ze wschodem, często również z post apokaliptyką. Nie jest tajemnicą że zamierzam w ograniczonym nakładzie wydać system w takiej specyfice, i ciężko mi powiedzieć czy czytam to by zdobyć inspiracje do gry, czy tworze grę bo zebrałem inspiracje. Pozostałe notki z serii w zakłace "wschód".

 

 

 

 

Seria; Sopel,Śliski,Czarne sny

Paweł Kornew

Gdzieś w mroźniejszych obszarach Rosji można przypadkiem trafić do drugiego świata. Świata lodu, magii i rosyjskiej brutalności. Krew leje się gęsto, zamarzając na przemarzniętej ziemi. Amulety odbijają kule, srebrne noże wbijane są w karki przemienieńców, lodowe zombie padają od serii z kałaszy lub ognia z różdżek. Hardzi mieszkańcy spiskują, tworzą organizacje. Piją, szukają miłośni, chadzają na dziwki. Uczą się przetrwania i giną. Od kul, ostrzy, szponów, czarów.

Pośród tego wszystkiego mamy głównego bohatera. Sopla, zwanego też Śliskim. Właściwie ciężko powiedzieć czy to jeszcze bohater, czy antybohater. Pełen wad, czasem irracjonalny, przez co bardzo ludzki i bardzo słowiański.

Szczerze przyznam że na początku nie specjalnie zachwyciłem się tą serią. Tempo opowieści jest jakieś powolne(szczególnie w pierwszych częsciach, potem gwałtownie przyśpiesza), świat sztampowej magii i realności to nie to co łapie mnie za serce. Ku własnemu zdziwieniu, docierając do połowy cienkiej książeczki(Sopel I) wciągnąłem się tak mocno, że zużyłem cenne godzinny snu. Nie wiem czy to zasługa głównego bohatera, czy innego rytym powieści, gdzie autor znajduje miejsce na pozornie błahe opisy, które jednak tworzą nastrój najemniczej opowieści. Minio początkowej awersji, polecam. Opowieść w innym rytmie, ciekawa, po prostu inna.

 

1943 – rok przełomu

Władimir Bieszanow

Tym razem książka historyczna, i to nie zwykła. Autor jest Rosjaninem, i czuć że pisze z rosyjskiej perspektywy. Jednak unika pułapek gloryfikacji wojny ojczyźnianej, starając się odmalować realny obraz tamtych strasznych czasów.

Obraz faktycznie wstrząsający. Rosyjskie dowództwo uczy się na błędach, popełnianych raz za razem, kosztem milionów żołnierzy, rzadko kiedy nawet umundurowanych czy uzbrojonych. Słynna bitwa pod Kurskiem okazuje się ”zwycięstwem”, ale taktycznym. Co oznacza że Niemcy zmuszeni zostali do odwrotu(atakowali) ale za śmierć każdego hitlerowca Sowieci płacili śmiercią nawet sześciu własnych żołnierzy, za każdy czołg stratą dziesięciu, za każdy samolot trzema własnymi.

Książka napisana ciekawym językiem, choć czasem z dość męczącą ilością faktów czy liczb, w których ogromne tragedie czasem zmieniają się w statystkę. Podobno wydawnictwo zawaliło przekład terminoligii wojskowej, choc ciezko mi to ocenić.

 

Uniwersum metro 2033: Metro 2033, Metro 2034, Piter, Do Światła

Dmitrij Glukhovsky , Adriej Diakov

Była wojna. Klasyczna nuklearna pożoga. Niedobitki schroniły się w metrze, gdzie hodują świnie, walczą z innymi, odpierają ataki mutantów i wysyłają stalkerów na powierzchnie aby zdobyć przydatne przedmioty.

Wszystko to napisane lekkim stylem, wyraźnie dla nastoletniego odbiorcy. Czyta się to dobrze, wielkie tajemnice i twisty trzymają w napięciu (choć odrobinę rozczarowują na koniec). Generalnie, przyzwoite czytadła, wszystkie na podobnym poziomie.

Razi zupełny brak oryginalności. Wszystkie aspekty post apokaliptyki są niemal żywcem wycięte z najbardziej sztampowych wizji, a co gorsza, brakuje tu również jakiejś mocniej zarysowanej wschodniej specyfiki. Fabuły mogły by się rozgrywać w Nowym Yorku, wystarczyło by pozmieniać nazwy i imiona. Pojawia się tu nawet Falloutowy SuperMutant. Świat ponadto jest światem z tektury, większość elementów jest naciągana do tego stopnia, że lepiej nie zgłębiać się w psychologie bohaterów, związku przyczynowo skutkowe czy logikę zdarzeń.

Dobra lektura do autobusu, czy jako odpowiednik zmierzchu dla części nastolatków. Nie polecam, choć jeśli nie macie nic przeciwko sztampie, posiadacie nastoletnie rodzeństwo, lub ktoś wam oferuje za darmo, warto sie zainteresować.

 

Piknik na skraju dorgi

Arkadij i Boris Strugacy

Ziemie odwiedzają obcy. Wpadaja na moment(a możę ciagle tu są?), zostawiajac ogromne zony, ślady po lądowaniu. W ich miejscach dzieją się nie wyjaśnione żeczy, pojawiają się zadziwiajace przeczące znanym prawom fizyki(lub wiedzy o nich) artefakty. Zony momentalnie stają się miejscem plądrowanym przez Stalkerów, specjalistów od nielegalnego pozyskiwaniu skarbów tamtych miejsc. Tyle że zony to miejsca bardzo niebepieczne, zostawiajac przy życiu tylko najlepszych i najbardziej szęśliwych z nich.

Książka która ukształtowała myślenie na temat post apokaliptyki pokolenia czytelników. Absolutny klasyk. Moim zdaniem, ksiażka przetrwała próbe czasu. Nadal jest ciekawa, odrobine filozoficzna i wizjonerska. Polecam.

Komentarze


Zephyel
   
Ocena:
+2
"Seria; Sopel,Śliski,Czarne sny", a potem "Czarne Południe" wyszło jeszcze :)

Poza tym, z tego co wiem, to FS szykuje się powoli do wydania kolejnych książek z Przygranicza, ale już z innym bohaterem.

Tak czy siak - Kornew na + :)
10-01-2013 17:40
Overlord
   
Ocena:
+1
Bieszanowa jeszcze nie przeczytałem, ale a propos strat na ostfroncie, warto mieć z tyłu głowy takie powiedzenie:

"Niemcy niszczyli jedną czerwoną dywizję, a Rosjanie na jej pogrzeb wysyłali trzy kolejne..."
10-01-2013 21:07
Aesandill
   
Ocena:
0
Mi najbardziej zapadł w pamieć taki fragment(pisane z pamięci)

Hitlerowski oficer podszedł do barykady z trupów, gdy dojrzał w niej umiejącego rosyjskiego oficera
"Po co ta rzeź?" Zapytał
"Wy Germanie umiecie walczyć, my się właśnie uczymy"
10-01-2013 21:15
Szary Kocur
   
Ocena:
+1
Z historii Związku Radzieckiego polecam ,,Poligon Szatana" rosyjskiego historyka Igora Bunicza.
13-01-2013 01:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.