» Blog » Dlaczego (nie) lubie magi(ę)i
20-06-2010 12:29

Dlaczego (nie) lubie magi(ę)i

W działach: Absurdy | Odsłony: 69

Dlaczego (nie) lubie magi(ę)i

Śledztwo

Za.

Sir Nikola Edison: Widzę tutaj ślady magicznej energii, przyjacielu. Sądząc z po nieodpowiednim dla slumsów zapachu cynamonu, mamy tu do czynienia z zbrodnią dokonaną przez jakiegoś zwyrodniałego maga orientu. Myślę że powinniśmy złożyć wizytę młodemu panu Wallace, obawiam się ze jego fascynacja tamtejszymi sztukami mogła przekroczyć tą cienką granice dzielącą ekscentrycznego dżentelmena od morderczego nihilisty.

Przeciw.

Sir Nikola Edison: Lord Wallace nie skoczył z tego okna sam, Trolle jego pokroju nie kończą świadomie swojego podłego żywota. Patrząc po czasie naszego przybycia, wnioskuje że nasz morderca musi być w środku.

Sir Zygmund Fromage: Jednak nie wzywajmy pochopnie Elven Yardu, drogi Nikola. Nie okażą się przydatni jeśli nasz morderca ma skrzydła, lewituje bądź lata dzięki innej sztuce magicznej. Istniej też szansa że otworzył jakiś rodzaj teleportu, zmienił kształt w przedmiot bądź pod inną formą dołączył do służby. Mógł być też duch czy projekcja astralna. Chyba że to magiczna sugestia, opętanie bądź dalekosiężne zaklęcie zmusiło nieszczęśnika do skoku.

Sir Nikola Edison: Skoro jesteśmy przy temacie opętania, słyszałem historie o nawiedzonych przedmiotach i tak zwanych poltergeistach....

 

 

Inwencja

Za.

Młody piromanta: Mg, czy "otwarcie zamka" działa na każdy niezabezpieczony zamek?

MG: Tak

Młody piromanta: Na odległość też.

MG: Owszem.

Młody piromanta: Może i jest to największy fechmistrz po tej stronie Nuln, może i pokonał trzech wojowników chaosu i Herszta Kościogniota, lecz w stalowych rękawicach z rozpiętymi spodniami nie wygra tego starcia.

Przeciw.

Mg: Krasnolud Chaosu zasłonił się swoim runicznym pawęzem.

- Zginiecie niewolnicy! Warkną z pogardą.

Banita: Wyjmuje tą marną miedzianą goblińską strzałę którą wygrzebałem w norach „śmieciowiska”, napinam łuk i wystrzeliwuje ją pod pawęż. Może i zasłoni się przed każdym strzałem, ale brudne miedziane odłamki to już co innego.

Młody piromanta: Zaplatam kule ognia.

MG: Runy uodparniają go na ogień.

Młody piromanta: Podkręcam?

 

Przewidywalność efektów.

Za.

Wiedźmiarz: Wygląda na to że ta Ejbonicka osada ma drewniana konstrukcje, przyjaciele. Dziś Cesarz zobaczy piękne widowisko, pozwólcie tylko że wywalczę mały płomyk z moją nemezis.

Przeciw.

Żerca: Srebrnymi ostrzami patroszyliśmy przerażające hordy wilkołaków, ogromnymi młotami rozbijaliśmy w proch pancerz Ejbonickiej gwardii, ogniem spopieliliśmy skrzydła aniołów jedynego. Teraz wreszcie odnaleźliśmy tego pochłoniętego przez ciemność Wiedźmiarza, Wielki Technokrato. Powiedz nam, czego mamy użyć przeciw tego rodzaju mocy.

Wielki Technokrata: ...

Komentarze


Kastor Krieg
   
Ocena:
+1
Ja tylko tak OT, że zawsze się nieco rozczulam widząc swoje "dzieci" na zdjęciu czyjejś półki. Przypuszczam, że Garnek i Ramel mają podobnie

Sniff. :_)
20-06-2010 17:31
~fen

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Oprocz arkony i klanarchii mam wszystko

Tylko czemu 4ty z prawej podr do neuro ma taki dziwny nr na grzbiecie?
23-06-2010 21:22
Aesandill
   
Ocena:
0
A to nie wszystko co mam ;)

Bo to "ucieczka z miasta maszyn", przygoda w której pudełku było kilka takich mniejszych dziwacznie numerowanych podręczników.

Pozdrawiam
Aes
23-06-2010 22:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.