» Blog » Almanach?
21-03-2012 10:22

Almanach?

W działach: truizmy objawione, brzytwa Ockhama, Antyreklamy, Absurdy | Odsłony: 4

Almanach?

Niedawno na blogu zigzaka wywiązała się dyskusja na temat tego, czy warto pisać almanachowe (głównie jako pomoc dla mitycznych nowych) notki blogowe uwzględniając głównie swoje subiektywne doświadczenie.

 

http://polter.pl/zigzak,blog.html?13528

 

Wiadomo, wielu z nas gra już w RPG te swoje kilkanaście lat, mamy jakieś doświadczenie, możemy się nim podzielić. Nie trzeba przecież zawsze pisać o kotkach, wydawcach, flejmach czy innych istotnych sprawach.

Generalnie powiem ze byłem sceptyczny. Jednak zachęcony przez ogólny nastrój, z szczerą chęcią poprawy zabrałem się za napisanie notki. Temat rzucił mi Salantor:  

"Kurde, ja to bym chętnie powitał nawet krótką analizę, dlaczego fajnie grać wojakiem i jak to zrobić, by po setnej sesji nie było tylko "To ja go tnę"."  

Ok, skoro tak, proszę:

 

http://aesandill.polter.pl/to-ja-go-tne-b13543

 

Spodziewałem się zwyczajowej Polter-fandomowej reakcji. Mojszego RPGowania, lekko złośliwych uwag oraz kilkunastu polecań i komentarzy od ludzi którzy cenią pisanie o naszym hobby.

 Za wszystkie komentarze i polecania dziękuję, poważnie i bez złośliwości. To zawsze miło.

 

Jednak podtrzymuje swoje zdanie. Almanachowe notki to „normalna” aktywność blogowa. Nie mająca porównania do porządnego wpisu o kotkach (pozdrawiam Kota).

 

Oczywiście, można też napisań notkę perełkę, jak to zrobił Zegarmistrz.

 

http://zegarmistrz.polter.pl/O-jedzeniu-sredniowiecznym-odc-1-b13544

 

Gratuluje i jestem pod wrażeniem. Takie notki jednak wymagają masy pracy, i szczerze uważam ze powinny znajdować się jako artykuł. Na głównej.

 

Można równierz pisac na forum, w powazniu mając popracie fandomu. To też jakaś droga. W tym momencie pozdrawiam nerv0 z jego almanachem"

 

 http://forum.polter.pl/almanach-vt52363.html

 

Oraz niezawodnego ziga z WTSem:

 http://forum.polter.pl/projekt-wts-vf555.html

 

 

 

Bez podsumowania

 

Pozdrawiam Aes

 

Kotek stąd: http://siecioholik.pl/kot-masochista/cat/ 

Komentarze


Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Teorie, porady, analizy-a grać nie ma komu;d
21-03-2012 11:05
MiszczPodziemi
   
Ocena:
+1
Gorzej, że porad jak grać jest pełno a takich np przygód jak na lekarstwo.
21-03-2012 11:10
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
E, Krzemień, co ty? Wystarczy popatrzeć na katalog Hasbro/WotC - tam jest przygód mnóstwo! Oficjalnych, wykorzystujących firmową mechanikę, zbalansowanych, z fajnymi mapkami... :)

A scenariusze na poltku są, pomysly na przygody są, chocby Almanach forumowy - tylko nikt sie nimi nie interesuje. Lepszy flejm o "mojsze rpg" albo o przewagi turlactwa wobec gawędziarstwa.

Ech...
21-03-2012 11:24
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ Miszcz i T-man
Zadziwiające,
Przecież scenariusze choćby Qwentinowe sa tak popularne i lubiane. Masa ludzi poleca i komentuje.
Podobnie jest z nerv0wym almanachem. Mnóstwo komentarzy a RPGowcy uderzają drzwiami i oknami.
21-03-2012 11:29
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1
Ależ ja sam ze trzy kiedyś poprowadziłem. Idzie mi tylko o to że liczba aktywnych graczy (czyt.regularne granie co 1-2 tygodnie) drastycznie spada. Na jednostrzała/konwent to ja zbiore i 8 osób bo raz na pół roku głodny zabawy delikwent odpuści niedzielą ruję u dziewczyny/wyjście na browar/obioadek u teściowej/wojne gildii w MMORPG/akurat nie ma co robić. Przy takiej częstotliwości to faktycznie - lepiej pisać poradniki niż przygódy bo jedna edycja quentina może co niektórym grupom starczyć na 3 lata grania;d
21-03-2012 11:36
multidej
    pdf
Ocena:
+4
Po jakimś czasie koniecznie zbierzcie notki + co ciekawsze komentarze i opublikujcie w zbiorczym pdfie.

Notki blogowe przemijają jak łzy w deszczu :) Pdfy zostają dłużej i są wygodniejsze dla czytelników nieśledzących blogosfery.

W razie potrzeby mogę pomóc (share w Piracie, miejsce na serwerze, info w Portalowych mediach, itp.)
21-03-2012 11:48
Szponer
   
Ocena:
0
Czyżbym była jedyną osobą, która w ogóle nie jest zainteresowana gotowymi przygodami...? Osobiście wolałabym poradnik o tym, jak pisać dobre przygody, żeby przypadkiem MG się nie dziwili, że drużyna nie chce kłesta od zakapturzonego jegomościa :P
21-03-2012 11:48
MiszczPodziemi
   
Ocena:
0
Kiedyś prowadziłem tylko własne przygody ale z czasem się rozleniwiłem i zacząłem przebierać w tych oficjalnych. W przypadku D&D nie ma z tym problemu, do dowolnej edycji w Dragon i Dungeon Magazine jest ponad 500 przygód. Do innych gier jest już trudniej coś znaleźć. Scenariuszami quentinowymi gardzę, wyrosłem z emoszopek wiele lat temu.
21-03-2012 11:54
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ Miszcz
"Scenariuszami quentinowymi gardzę, wyrosłem z emoszopek wiele lat temu."

Proszę rozwiń albo nie pisz takich troll-ogólników.

21-03-2012 12:00
Salantor
   
Ocena:
+2
Zajawki na przygody to też na Ancient Scroll sobie leżą. Szkoda, że mało kto je komentuje.
A dla nowych pisać warto zawsze, tak jak dla tych trochę doświadczonych. U ludzi ze stażem 10+ lat to z deka traci sens.
Może tu tkwi problem? W pisaniu dla grupy, która swoje grała i wszelkie nowe porady traktuje jako coś doskonale jej znanego?
21-03-2012 12:06
Aesandill
   
Ocena:
+5
Ancient Scroll - właśnie. Świetna sprawa :D

Myślę że fandom jest czasem na tyle butny, że uznajemy wszystko co ktoś napisał za zbyt oczywiste. A szkoda czasem.
21-03-2012 12:13
MiszczPodziemi
   
Ocena:
+2
@Aesandill
To nie są troll-ogólniki tylko ocena zawartości większości scenariuszy dokonana przez wieloletniego MG. Na quentinach królują systemy spod znaku zaawansowanej dramy i autorskie na autorskiej mechanice. Rozumiem, że jako jeden z finalistów czujesz się osobiście pojechany ale fakt faktem w ostatnich latach znalazłem tam raptem dwa scenariusze, które chciałbym poprowadzić a nie gram tylko w systemy spod znaku kombajnu do mielenia goblinów.
21-03-2012 12:17
Aesandill
   
Ocena:
+3
@ Miszcz
Moje zabij mutanta - drama?
Plane'owa "smocza szczodrość"?
Ostatni scenariusz wolsungowy?
Cthulowy?

Ale dzięki, taka opinia już więcej znaczy niz ogólnik :D
Pozdrawiam
Aes
21-03-2012 12:26
Nadiv
   
Ocena:
+3
Warto pisać notki almanachowe, bo wymiana doświadczeń to podstawa naszego hobby :) Mi również bardzo, bardzo brakuje konkretnych erpegowych tekstów na blogosferze, dlatego fajnie chłopaki, że robicie coś, by to zmienić :)

Co do gotowych scenariuszy, sam raczej nie lubię ich czytać, ani z nich korzystać. Wolę swoje pomysły i o wiele wygodniej prowadzi mi się własne przygody. Zresztą, to część przyjemności z bycia MG - po prostu lubię tworzyć różne elementy sesji i wymyślać nowe patenty :) No ale de gustibus, oczywiście :)

Z tego też wynika chyba przyczyna małej ilości nowych scenariuszy w sieci. Po prostu, przekształcenie własnych przygód (spisanych często z masą skrótów myślowych i pod konkretną drużynę) w konkretne, rozbudowane scenariusze, jest strasznie pracochłonne (a na pewno trwa dłużej niż samo poprowadzenie tej samej przygody). W przypadku, gdy tekst nie jest przeznaczony dla papierowego czasopisma lub prestiżowego konkursu (jak choćby Quentin), wysiłek jest raczej zbyt wielki, a korzyści zbyt małe, jeżeli prowadzi się równocześnie normalne życie :) (nie wspominając już o tym, że w tym nawale zajęć dobrze jest też czasem wygospodarować czas na rozegranie sesji;))

Nie zmienia to jednak faktu, że same pomysły na przygody (bez rozbudowanej struktury scenariusza), to świetna sprawa i oby było ich jak najwięcej, bo potrafią fantastycznie zainspirować :)
21-03-2012 13:39
Salantor
   
Ocena:
+2
Miszczu, dałbyś się namówić na skrobnięcie dłuższego komcia (albo notki blogowej, jak wolisz) na temat tego, jaki scenariusz chętnie byś zobaczył?
21-03-2012 13:43
Tyldodymomen
   
Ocena:
+6
"Dobry" scenariusz to i tak tylko 50% sukcesu.Pozostałe 50% zależy od graczy. Z grubsza są ich dwa typy
a) kreatywni- tym można rzucać dowolne przeszkody. Im trudniej, tym lepiej. Lubują się w kombinowaniu, planowaniu, wykorzystywaniu tektury świata. Dobry materiał na sandboksiarzy
.
b) leniwi- Cel może być banalny, ważne żeby :
-BNi oferowali zawsze-dobre-porady-co-zrobić
- MG musi wykorzystać większość umiejności graczy(wręcz czynić ich użycie niezbędnym, neony z napisem "to twoje 5 minut" included)
- trudniejsze fragmenty wymagające myślenia/odgrywania załatwiać kompleksowym "rzutem na". Wiesiu cicha-woda ma barda z charyzmą 19, więc rzuci na uwodzenie/dyplomacje/blef. Wacek , uberczarownik z inteligencją 20 rzuci na "logikę" by MG poskładał mu intrygę, bo nie-chce-mu-sie-notować.

Rzucenie leniwców do sandboksa będzie epic failem, tak samo jak kreatywnych do klasycznych modułów dedekowych.
21-03-2012 14:41
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Amen, T-menie :)
Zwlaszcza ostatni akapit.
21-03-2012 14:47
MiszczPodziemi
   
Ocena:
+1
@Salantor
Najprościej będzie jeśli podam przykłady dobrych moim zdaniem scenariuszy, większość jest na polterze lub do wygooglowania w sieci:
- Pająk z Cormanthoru
- w zasadzie wszystkie jednostrzały do sevedży
- liczne części Powietrznego Okrętu do ED z MiM
- Pachnidło do ED z MiM
- przygody do ZC: Masks of Nyarlathotep, Escape from Innsmouth, Unseen Masters
- The Last Supper do V: tM
- scenariusze z plot point campaign do Sundered Skies oraz Savage Worlds of Solomon Kane

Wszystkie powyzsze łączy jasno ustalony setting, bez mielenia typu "takie L5K tylko że w 2020 roku", brak silenia się na artyzm i oniryczność oraz budowa pozwalająca ludziom znającym dany system grać bez wcześniejszej godzinnej przemowy o czym jest moja autorka.
21-03-2012 14:48
Scobin
   
Ocena:
+4
@Miszcz

Przypominam, że w [url=url=http://kwentin.vot.pl/?p=1170]ostatniej edycji Quentina[/url] ze świecą szukać "emoszopek" oraz "systemów spod znaku zaawansowanej dramy", zwłaszcza wśród zwycięskich scenariuszy. Owszem, dwa z czołowych tekstów rozgrywają się w światach autorskich, jeden z nich ma dodatkowo autorską mechanikę, ale to wszystko. W edycji z 2010 roku pierwszy z nagrodzonych scenariuszy był w pełni autorski, ale pozostałe bynajmniej. W edycji z roku 2009 – podobnie. Innymi słowy, przesadzasz, o czym świadczą też przykłady wymienione przez Aesandilla. ;-)
21-03-2012 15:48
Kot
   
Ocena:
+3
Dyskryminacja kotów. Zaraz pozwę, albo doniosę do redakcji, czy coś... :P
21-03-2012 16:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.